|
2009-09-15
Poparcie MTK dla José Manuela Barroso
Przemówienie Michała Kamińskiego podczas oświadczenia José Manuela Barroso, przewodniczącego KE.
Grupa Europejskich Konserwatystów i Reformatorów poprze w głosowaniu pana przewodniczącego Barroso. Zrobimy tak nie dlatego, że we wszystkim się z panem przewodniczącym zgadzamy. Jest niestety wiele kwestii, których nie podzielamy, że wspomnę na samym początku entuzjastyczne poparcie pana przewodniczącego dla traktatu lizbońskiego. My tego entuzjastycznego poparcia nie podzielamy. Ale podzielamy niechęć i potępienie dziś wyrażone w przemówieniu pana przewodniczącego do wszelkich form narodowego egoizmu i nacjonalizmu.
Tak, na Europę, na nasz kontynent, w którym chcemy, aby był i żył nadal w pokoju, narodowe egoizmy i szowinizmy sprowadziły morze nieszczęść. Dziękujemy Bogu, że dzisiaj żyjemy w pokojowej Europie.
Nie zgadzamy się z niektórymi kwestiami, o których mówił pan przewodniczący Barroso. Mamy do tego prawo i będziemy tego prawa bronić, choć niektórzy cały czas kwestionują ten prosty fakt, że wyborcy w Europie wybierają europejskich konserwatystów i reformatorów i obiecuję Państwu, że będą ich wybierać jeszcze więcej. Będziemy tu i nasz głos tutaj będzie słyszalny.
Dlatego mamy prawo powiedzieć w imieniu naszych wyborców, że udzielamy poparcia panu przewodniczącemu w jego trudnej misji. Cieszę się, że padły tutaj dzisiaj słowa europejskiej solidarności. Cieszę się, że padły słowa, iż ta Komisja, nowa Komisja pod przewodnictwem pana przewodniczącego będzie kierować swoje wysiłki na to, byśmy przezwyciężyli kryzys gospodarczy. To niezwykle ważne i cieszymy się, że ten ambitny program, który przedstawia pan przewodniczący wydaje się rzeczywiście skierowany na te najważniejsze obszary, w których nasza akcja jest potrzebna. To skądinąd pokazuje, jak bardzo potrzebna jest współpraca między narodami w dzisiejszej Europie. Ten kryzys dotyka wszystkich niezależnie od struktury i gospodarki, niezależnie od tego, w jakim regionie Europy leżą nasze kraje. Kryzys dotyka nas wszystkich i my wszyscy musimy z tym kryzysem walczyć.
|